Twój koszyk jest pusty!

Mówiąc o ... trenerze trzeciej bazy Padresa Glenn Hoffman

24/06/2017 0
Trener Apadres w ciągu ostatnich 12 lat, Glenn Hoffman przeżył wielokrotne zmiany własnościowe, kadrowe i kierownicze. Widział trochę z miejsca na trzeciej linii bazowej.
 
Union-Tribune: Ta organizacja starała się zbudować z farmy wcześniej. Co robi inaczej, co robi organizacja?
 
Hoffman: W tym roku jest zupełnie inaczej niż w innym roku. To jak od zera do ziemi. Zamierzamy odbudować od niewielkich lig i jesteśmy do tego zobowiązani. Będziemy dawać dzieciom szansę wstać tutaj i zdobyć duże doświadczenie w lidze i mieć otwarte oczy, aby zobaczyć, które z nich są przyszłością San Diego Padres baseball polska San Diego Padres. Projekt klasa, talent nieletnich różni się od poprzednich lat. Patrzyłeś na grę futures i zobaczyłeś podczas szkolenia wiosennego, że jest wiele talentów, a ci faceci są siłą napędową organizacji. Nigdy tego nie robiliśmy, dopóki nie w tym roku i myślę, że w dłuższej perspektywie.
 
U-T: Dlaczego tak myślisz?
 
Hoffmann: Myślę, że zaczyna się od własności. Postanowili, że jest to trasa, którą chcą chodzić z A.J. (Preller) i jego zwiadowcy oraz facetów, które podpisaliśmy na arenie międzynarodowej i wszystko inne. W latach '07 i 2010 zbliżyliśmy się (do playoffs), ale wraz z przejściem na własność w tym czasie - nie raz, ale dwukrotnie - i nowymi GM i takimi rzeczami trudno było postawić pieczęć na tym, co chcieli zrobić . Myślę, że Seidlers i Fowler, pozwalają A.J. Iść to zrobić, co jest świetne.
 
U-T: Masz historię w rozwoju graczy. Jak wpływa to na organizację, gdy masz tyle zmian na szczycie?
 
Hoffman: To trudne, bo gdy nowy G.M. Wkracza w życie, przynosi do swoich ludzi, jego klasę projektową i takie rzeczy. Nigdy nie widzisz wyników. Największą rzeczą jest projekt. Dostajesz swoich graczy do systemu i starasz się je zagrać Padre'em. To idzie tak dobrze we właściwym kierunku, że ludzie będą bardzo, bardzo podekscytowani. I z Andy (Green), masz młodego menadżera, który zna grę i który nie martwi się tylko o 25 facetów. On studiuje cały system. On ma jego ręce i oczy na to wszystko.
 
U-T: Grałeś dla pięciu kierowników w San Diego (Bruce Bochy, Bud Black, Pat Murphy, Andy Green i tak, Dave Roberts w jednej oficjalnej grze). Co to było?
 
Hoffman: Jako trzeci trener bazy, jestem ręką kierownika. Jestem jego oczami, jeśli chodzi o to, co chce zrobić, jeśli chodzi o wykroczenie i takie rzeczy. To było ekscytujące - po Bochy'ie i Czarodzie przez osiem lat, a teraz oglądanie Andy'ego rozwija się tak szybko, jak we wczesnym wieku.
 
U-T: Co innego pod Greenem?
 
Hoffman: Andy jest bardzo podstawowy. Widzi grę i może spowolnić. Może zadzwonić do gry z trzema rundami, a to zwykle wymaga czasu - jeśli nawet tyle czasu - i on od razu się odezwał. To doświadczenie, z każdym rokiem z młodszymi dziećmi, i sprawienie, aby grały tak, jak chce grać, był bardzo cenny.
 
U-T: Kiedyś był menedżerem tymczasowym Dodgersa, a nawet przeprowadził wywiady z Red Sox. Czy nadal masz takie aspiracje?
 
Hoffman: Kocham to, co teraz robię. Daje mi tak wielki szacunek dla kierownika, ale nie w tej chwili. To nie pasowało do rodziny w tym czasie, kiedy pięcioro dzieci biegało wokół i to i tak. Cieszę się z mojego czasu w tej pracy. Myślę, że nigdy nie można powiedzieć nigdy - dzieci dorastają i wychodzą z domu - ale ja kocham tę grę i kocham instruktorów, aby się lepiej.
 
U-T: czy gracz rozwija większy nacisk na poziomie ligi niż w przeszłości?
 
Hoffman: Och, wielki czas - bardziej niż kiedykolwiek. Zawsze jesteś na spotkaniach i rozmawiam - jak się zachowujesz, co robisz na talerzu? Małe części gry. "Nie zabraknie ci tej piłki. Co się dzieje? "To nie jest weteran zespołu. Zamiast siebie nawzajem, musisz to zrobić. To trochę orzeźwiające koszulka baseball damska. Nie zrobiłeś tego od jakiegoś czasu. Zawsze nauczasz, ale w różnym stopniu. Jaki jest porządek w tym roku iw przyszłym roku to Padres. Zanim przyjechali z handlu, a rok później zniknął. Albo jest na jego drodze. Ci faceci wchodzą to nasi goście.